Wiele osób ma ochotę na swój pierwszy „romans” z aktywnością fizyczną, często jednak nie wiedzą, jak go rozpocząć, lub też zdobyli się na odwagę, ale dostali kosza… Pamiętajmy więc o kilku zasadach, które pomogą nam trzymać się podjętej decyzji. Na początek – dobór wygodnego stroju i obuwia sportowego, które zachęcać będą do ćwiczeń – mówi Malwina Dmowska, trenerka personalna. Jej zdaniem warto skorzystać też ze wsparcia znajomych. – Może jest wśród nich zapalony sportowiec albo osoba, która początkowy etap sportowej drogi ma już za sobą. Razem jest łatwiej. Odważ się prosić o pomoc – przekonuje.Malwina Dmowska zwraca uwagę, by nie porywać się od razu na bicie rekordów. Przygodę z bieganiem można zacząć od regularnych marszów, a następnie marszobiegów, a idąc na siłownię – od ćwiczeń z ciężarem własnego ciała, a dopiero po kilku tygodniach – z wykorzystaniem hantli czy sztangi.
Najważniejsze, by to robić. Regularność jest podstawą sukcesu. Ustal zawczasu w swoim grafiku 2-3 godziny w tygodniu, które przeznaczysz na aktywność, i staraj się pilnować tego schematu. Choć, zwłaszcza na początku, trudno będzie ci w to uwierzyć, włączenie aktywności znacząco poprawi jakość twojego życia. Zwiększysz sprawność, pozbędziesz się bólu i ograniczeń ruchowych, zadbasz o zdrowie i wygląd, a także podniesiesz ogólny poziom szczęścia – podsumowuje trenerka.
Dlaczego sprawdza się to w sporcie? Bo z jednej strony pozwala zarówno psychicznie, jak i fizycznie zaadaptować się do nowych (sportowych) wymagań, a z drugiej – zabezpiecza nas przed zbyt szybkim wypaleniem i rezygnacją z dopiero co podjętych zobowiązań – zapewnia Tomasz Kurach.Tym pierwszym małym krokiem może być już sam wybór dyscypliny sportowej.
Warto zacząć od zadania sobie pytania: „co sprawiałoby mi przyjemność?” lub „na co konkretnie chciałbym/chciałabym przeznaczyć jedną dodatkową godzinę w tygodniu?”. Myśląc o tym, trzeba wziąć pod uwagę poziom trudności danej aktywności – im większe wymagania wiążą się z danym sportem (dotyczące zarówno kondycji fizycznej, jak i potrzebnego sprzętu lub warunków pogodowych), tym trudniej może być nam o systematyczność w treningu, a tym samym – zawsze znajdziemy powód, by go właśnie dziś odwołać… – twierdzi psycholog.
Jednym z grzechów głównych, popełnianych przez początkujących sportowców, jest wykonywanie treningu na czczo.Po pierwsze – nie wolno się głodzić! Regularne odżywianie się jest podstawowym elementem sprawnie działającego mechanizmu, jakim jest nasz organizm. Nawet jeśli podejmujemy proste ćwiczenia, takie jak chodzenie z kijkami czy intensywny spacer po parku, zadbajmy o odpowiednią przekąskę przed i po aktywności – zaleca dietetyk.
Takie działanie nie wspomaga odchudzania, a wręcz je zaburza, bo jeśli tracimy kilogramy, to bardziej z mięśni niż z tłuszczu. Ponadto może dojść do zasłabnięcia, a nawet omdlenia na skutek niskiego poziomu cukru we krwi. Dlatego też właściwy posiłek przed wysiłkiem jest kluczowy zarówno dla ogólnego samopoczucia, jak i rezultatów treningowych – wyjaśnia dietetyk i zapewnia, że nie trzeba sięgać po magiczne suplementy, w których często upatrujemy recepty na szczęście, witalność i sprawność umysłową. – Wystarczy codzienną dietę wzbogacić o różnokolorowe warzywa i owoce, najlepiej te sezonowe, by wykorzystać ich ogromną moc. Dobrym i lekkim rozwiązaniem może być koktajl na bazie sezonowych owoców i warzyw z dodatkiem otrębów czy płatków jaglanych.Warzywa i owoce – na szczęście!
Zastrzeżenia odpowiedzialności
Podziel się:
Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany:
zaloguj się /
zarejestruj się
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.