Spektakularne lądowanie na Lotnisku im. Chopina spowodowało lawinę informacji w mediach. W ciągu trzech dni o pilocie, kapitanie Tadeuszu Wronie, ukazało się niemal dwa tysiące materiałów – wyliczył Press-Service Monitoring Mediów. 28 proc. z tych publikacji zawierało słowo „bohater”, a 27 proc. znalazło się na „jedynkach”.
Najwięcej spośród 1925 informacji, jakie pojawiły się od 1-3 listopada, opublikowano w przestrzeni internetowej (1118). Analitycy zebrali też 630 materiałów telewizyjnych lub radiowych oraz 177 prasowych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że materiały w sieci ukazywały się w największym natężeniu w dniu lądowania oraz w kolejnym, natomiast prasa najszerzej opisywała zdarzenie dopiero 3 listopada, gdy w internecie zanotowano już spadek o ponad połowę. Media radiowe i telewizyjne najwięcej miejsca poświęciły kapitanowi Wronie dzień po lądowaniu, kiedy odbyła się konferencja prasowa z jego udziałem.
Największą liczbę materiałów przygotowały stacje Polsat News i TVN24, które wyprzedziły TVP Info. Serwisem internetowym, w którym można było przeczytać najwięcej informacji o Tadeuszu Wronie była gazeta.pl. Dalej znalazły się onet.pl i wyborcza.pl. Z kolei wśród stacji radiowych największe zainteresowanie tematem wykazały Pierwszy Program Polskiego Radia oraz TOK FM.
Na doniesienia mediów tradycyjnych bardzo żywo zareagowali internauci – użytkownicy portali społecznościowych. W serwisie Facebook powstało w tym czasie ponad 70 fanpage’ów dedykowanych pilotowi. Najpopularniejsze z nich w pierwszych dniach funkcjonowania uzyskały nawet ponad 30 tysięcy fanów, natomiast łącznie było ich ponad 100 tysięcy.
Ogromny szum informacyjny wokół pilota sprawił, że w powszechnym odbiorze stał się on niemalże idolem Polaków. Media po raz pierwszy od bardzo dawna zrezygnowały z negatywnego przekazu na temat tragedii, afer, skandali i skupiły się w tak szerokim zakresie na wydarzeniu jednoznacznie pozytywnym. Średni dzienny zasięg łączny publikacji w prasie, radiu, telewizji i internecie wyniósł 484 mln, co oznacza, że przeciętny odbiorca wielokrotnie stykał się z badanym tematem.